Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 października 2018

Last Dance

To ulotne wspomnienie wraca do mnie każdej nocy
Twoje złote oczy patrzące tylko na mnie
Jakby nikt inny się nie liczył
Czy możemy wrócić do tamtych czasów?
Do tamtej chwili, w której oboje byliśmy szczerzy
Znów tańczylibyśmy razem
Śmiejąc się, wypowiedziałabym Twoje imię
Bo wtedy nie było tego gniewu, który nas rozdzielił
Chcę odzyskać nasz ostatni taniec
Chcę wrócić do tamtej piosenki
Do tamtej radosnej wiosny
Próbuję zatrzymać czas
Próbuję zatrzymać moją tęsknotę chociaż na tę jedną noc
Będę krzyczeć, aż mój żal odpłynie razem ze łzami
One wracają
Wspomnienia naszego ostatniego tańca wracają z całych sił

poniedziałek, 27 listopada 2017

The last one



Myśli, których nie potrafię ubrać w słowa
Choć wciąż próbuję od nowa
Słowa, których nie potrafię wypowiedzieć
Więc muszę obok cicho siedzieć
Tak bardzo chciałabym z Tobą rozmawiać
I dawać Ci się poznawać
Chodzić razem na spacery
A czasem na rowery
Lub do kina na premiery

Gdybym tylko była odważniejsza
I Twojego spojrzenia pewniejsza
Zostanę jednak w tyle samotnie
Nikt nie upomni się tu o mnie
Pożegnaliśmy się czule
Smutno nie jest mi w ogóle
Niewypowiedziane słowa zabiorę ze sobą
Nie przejmuję się już Tobą
Może napiszę Ci je w liście
Lecz nie wręczę go osobiście

niedziela, 26 listopada 2017

Can you?

Idąc ulicą mijam zakochane pary
Moja dłoń zwisa wtedy luźno
I nie ma przy mnie nikogo, kto by ją chwycił
Za uśmiechem skrywam swą samotność
Widzę szczęście, które nie należy do nas

Kroczę całkiem całkiem sama
Może i Ty jesteś teraz taki sam sam
Gdzieś tam tam
Gdzie nie mogę Cię dotknąć

Ulepiłam sobie mężczyznę z poduszek
Nocą jego skóra wchłania moje łzy
Chciałabym, żeby pachniał Tobą

Nie mam prawa, by tęsknić
Tęsknię bezustannie

Czy możesz zabrać te uczucia?

sobota, 25 listopada 2017

Po cichu...

Głupi ten, co kocha Biedny ten, co tego nie potrafi Można nazwać mnie dziś głupią Nie wyprę się swej słabości Dłoń, która nigdy nie dotknie mojej Oczy, które nigdy nie spojrzą na mnie Ramiona, które nigdy mnie nie obejmą I Ty, który nigdy nie będziesz mój Stoję przed Tobą bezradna Czy widzisz jak drżę? Czy wiesz, że teraz gram? Oby nie zdradziły mnie me nieposłuszne oczy Lecz Ty i tak niczego nie dostrzegasz Spoglądasz dziś na kogoś innego I jesteś za daleko A moje serce nie ma odwagi, by Cię dosięgnąć Więc tylko patrzę na Ciebie ukradkiem Łzy usilnie powstrzymuję i uśmiecham się żałośnie Wiedząc, że nie ma nic, co mogłabym zrobić Postanawiam kochać Cię po cichu...